Albumina to główne białko osocza krwi, które jest produkowane wyłącznie przez komórki wątroby. Ze względu na swoją gigantyczną ilość, pełni ona w ciele dwie fundamentalne role. Po pierwsze, odpowiada za utrzymanie tzw. ciśnienia onkotycznego – działa jak magnes zatrzymujący wodę wewnątrz żył i tętnic. Po drugie, jest uniwersalną taksówką krwiobiegu. Wiąże i transportuje setki różnych substancji, w tym hormony, kwasy tłuszczowe, witaminy, a także większość przyjmowanych przez Ciebie leków.
Ponieważ za produkcję albuminy odpowiada wątroba, spadek jej poziomu jest dla nas często pierwszym sygnałem, że ten narząd nie pracuje na pełnych obrotach (np. w wyniku marskości lub zapalenia wątroby). Drugim częstym powodem niskich wyników są choroby nerek (np. zespół nerczycowy). Uszkodzone filtry nerkowe zaczynają „przepuszczać” to cenne białko, przez co jest ono masowo wydalane z moczem. Spadek albumin obserwujemy również w stanach ciężkiego niedożywienia lub przy zaburzeniach wchłaniania w jelitach.
Kiedy poziom albumin we krwi drastycznie spada, woda ucieka z naczyń krwionośnych i zaczyna gromadzić się w przestrzeniach międzykomórkowych. Efektem tego procesu są widoczne, uciążliwe obrzęki – najczęściej wokół kostek, na podudziach, a w ciężkich przypadkach również w jamie brzusznej (wodobrzusze).
Oznaczenie poziomu albuminy jest badaniem wszechstronnym, stosowanym zarówno w profilaktyce, jak i w diagnostyce chorób przewlekłych. Oto dwa kluczowe aspekty, na które zwracamy uwagę przy tym badaniu:
Wyniki albuminy w naszym laboratorium są zazwyczaj gotowe w ciągu jednego dnia roboczego. Interpretacja wyniku opiera się na analizie odchyleń od normy:
Badanie poziomu albuminy we krwi warto wykonywać w pakiecie z badaniem ogólnym białka oraz białkomoczem (oceną obecności albuminy w moczu). Taki zestaw pozwala lekarzowi błyskawicznie ustalić, czy niskie stężenie tego białka wynika z tego, że Twoja wątroba zbyt mało go produkuje, czy też z tego, że Twoje nerki niepotrzebnie tracą je wraz z moczem.